Home WYPRAWKA WYPRAWKA Z MAMISSIMA

WYPRAWKA Z MAMISSIMA

2016-04-19 5 komentarzy

wyprawka_z_mamissima

To już mój ostani post typowo wyprawkowy! No, chyba, że tata moich dzieci zgodzi się na trzecie! Póki co, chwila wytchnienia, albo chwila wariacji. Bo to na nowo totalny chaos.

Tym razem zamykam posty wyprawkowe z Mamissimą i Ładne bebe. Ten projekt ma być ogólnie zebranym poradnikiem wyprawkowym dla przyszłych rodziców. Więc poszperajcie na stronie dziewczyn i zobaczcie co mamy- blogerki wybrały dla swoich dzieci. A wywiad ze mną i trochę o moich wyborach przeczytacie TU.

Jestem już trochę zaprawiona w boju. Prawda jest taka, że wiele z wyprawki Stasia powieliłam w wyprawce dla Antki. I to jest chyba najlepszy dowód na niezawodność pewnych drobiazgów dla maluszków.

DSC_0516

koc Maki Mon Ami– totalnie jestem nim zauroczona. Stachu oczywiście testuje przed siostrą. Nie może być inaczej. Ten koc zamówiłam z myślą o tym, żeby był matą dla mojej córki. Jest niesamowicie gruby i mięsisty. a na chłodniejsze dni zapewne będzie grzał stópki!

DSC_0518DSC_0547Mamissima

Lamka Beaba Pixie– bezpieczne, przyjazne światełko, można z nią spać!

Nawilżacz Beaba to przedmiot, który nie zawiódł mnie przez całą zimę!

DSC_0562

Wanienka, pisałam już o niej w jednym z poprzednich postów.

Akcesoria do pielęgnacji dzidziusia- TU

DSC_0574 Ostatnio zaktualizowaneDSC_0579torbę Lassig testuję już dłuższy czas. Pisałam już o niej. Jak dla mnie nr jeden!!! Dobrałam do niej piękny portfel! Ot, taki dodatek dla mamy do wyprawki.
DSC_0587

pierwszy smoczek Stacha to była właśnie TEN z Hevea. Jest miękki, bezpieczny i wykonany w 100% z drzewa kauczukowego.

DSC_0583DSC_0590

Żyrafa Sophie, też powielona z wyprawki Stasia- to najlepszy gryzak jaki mieliśmy. pewnego razu postanowiła wypaść nam z wózka w pobliskim parku. Stacho oszalał, kiedy zobaczył ją ponownie!

kocyk Poofi– jestem miłośnikiem mięsistej musztardy i słodkiego miodu! przepadłam!

Mamissima1DSC_0601 DSC_0614

Łańcuch do wózka- TU przepieknie wykonany! kawał dobrej roboty. i jest taki… nieprzesadzony w swoim wyglądzie!

DSC_0623

Kultowe już Cottonove Love! Tym razem coś z różem! w końcu mogłam sobie na to pozwolić.

DSC_0629

Mięciutkie, bambusowe pieluszki- Lullalove

DSC_0634

A marka, którą poznałam bliżej dzięki temu projektowi to Whisbear. Pewnie szumiące misie znacie bardzo dobrze, ja sobie plułam trochę w brodę, że nie przetestowałam ich na Stachu. Za to Antka będzie słuchała tego miłego szumu od pierwszych dni! Mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu. Wybrałam też otulacz. Wiem, jak bardzo sprawdziły mi się wszelkie otulacze przy Stasiu. On wręcz uwielbiał być owijany. Ten jest uszyty w taki sposób, żeby ułatwić nam szybkie i bezpiecznie otulenie maleństwa. Do tego jest bardzo mięciutki i wykonany z największą starannością.

Whisbear to polska marka. Zdobyła już niejedno matczyne serce właśnie dzięki swoim misiom, które maja przypominać maluchom jak miło szumiało w brzuchu mamowym.

A od dziś do czwartku na wszystkie produkty marki Whisbear w Mamissima dostaniecie 15% zniżki!

DSC_0639 DSC_0642

aksamitna oliwka pielęgnacyjna- TU

Body organiczne- TU

DSC_0645

image image DSC_4787

Ostatnio zaktualizowane1

DSC_4778

5 komentarzy

You may also like

5 komentarzy

Kamila 2016-04-20 at 7:45 am

witam! a łóżeczko dla niemowlaka? 🙂

Reply
Angela 2016-04-20 at 8:32 am

Kamila lożeczko to Guum Barcelona, jest dostepne np. u Malutkich Świat 🙂 pisałam o nim trochę wcześniej- ogólnie jest cudowne <3

Reply
Michalina 2016-04-20 at 5:12 pm

Można wiedzieć skąd ten sliczny szary ciuszek (jakby ogrodniczki;)) ,który wisi przy łóżeczku ?;)

Reply
Angela 2016-04-20 at 5:14 pm

To Coodo- piękna polska nowa marka ❤️

Reply
sprawdź to 2016-05-16 at 2:08 am

Jestem pod ogromnym wrażeniem! Dzięki za artykuł!

Reply

Leave a Comment