Home CODZIENNIE WPIS SPONSOROWANY!

WPIS SPONSOROWANY!

2016-03-18 15 komentarzy

Jestem tu już jakiś czas. Z potrzeby zatrzymania moich myśli, wspomnień. Mojego życia, które tak szybko mi ucieka, odkąd mam dziecko. I może nie ucieka mi gdzieś między palcami, raczej łapię każdą dobrą chwilę i celebruję. Te gorsze chwile staram się omijać, ale nie rzucam ich po kątach.  Bo one uczą mnie równowagi. Uczą jak wykorzystać siłę,  którą się  ma. Jak stworzyć własne szczęście. Bo kupić się go nie da. Takie szczęście bycia samemu ze sobą, akceptacji i miłości do siebie. Bo jak zaakceptować siebie skoro nie można zaakceptować drugiego człowieka? Jestem tu już jakiś czas i cieszy mnie ogromnie , że tu ze mną tu jesteś. I muszę opowiedzieć Ci pewną rzecz, która trapi mnie okrutnie. Dostaję często maile, wiadomości, czasami z pytaniem, czasami z chęcią wylania tego, co leży Tobie na sercu. I zawsze odpisuję. Czasami szybciej czasami później. Są słowa nad którymi potrzebuję zwyczajnie w świecie się zastanowić. Zawsze staram się zrozumieć drugiego człowieka. Jego myślenie i powód dla którego jest właśnie taki. Ale kiedy kolejny raz dostaję wiadomość z przekąsem, ze kogoś stać, a kogoś nie stać, opadają mi ręce. I mam ochotę wziąć Cię za barki i potrząsnąć. Wyobraź sobie sytuacje, że po 8 godzinach pracy wracasz do domu. Tak codziennie. Cały miesiąc. I nagle pod koniec miesiąc Twój pracodawca mówi Ci, że nie dostaniesz za to zapłaty. Nie, bo w sumie dlaczego. Powinnaś dawać z siebie wszystko, ale nie oczekiwać nic w zamian. Bo w sumie co Ty tam robisz w tej pracy. Pewnie obijasz się od rana do popołudnia. Jesteś zawsze miła, pomocna i w sumie lubisz swoją pracę, więc nie możesz wziąć za nią zapłaty. Głupie co? A właśnie o to masz do mnie pretensje. I ja tez nie mogę pojąć dlaczego. Mówisz mi, ze wolisz czytać to, co z głębi mojego serca wygrzebuję. Ale nie pomyślisz, ze gdybym nie zarabiała tu, musiałabym wyjść do pracy i tego posta, na który czekasz ni cholery bym nie napisała. Bo w ten czas wolny, siedziałbym z moimi dziećmi, tuląc i całując byleby moja tęsknotę i ich zaspokoić. I jestem tu. I nie  zajmuje mi to 5 minut dziennie. To praca pochłaniająca jak każda inna. Z tym, że ja ją kocham. Kocham to, co robię. Ale uwierz mi. Jesteś na tyle silną i niesamowitą osobą, że też możesz robić wszystko, o czym tylko zamarzysz. Możesz być kim tylko chcesz! Bo takie jest Twoje prawo. Wystarczy się odważyć na zmiany.

15 komentarzy

You may also like

15 komentarzy

Weronika 2016-03-18 at 12:28 pm

Angela!
Są ludzie zawistni, którzy z niemocy piszą takie rzeczy, bo sami nie są na tyle odważni bądź pewni siebie, by ruszyć do przodu i robić to, co może dać im satysfakcję i jeszcze pieniądze. Ja Tobie wierzę, wierzę że produkty, które nieraz promujesz są sprawdzone przez Ciebie i Twoich bliskich. Wierzę, że nie wciskałabyś ludziom kitu dla kilku fantów. A też nie uważam, byś to co piszesz z serca robiła pod publikę, dla like’ów czy popularności. Rób dalej to, co robisz, a Ci którym się to nie podoba mogą poprostu przestać obserwować Stashki, nikogo do tego nie zmuszasz. Bycie sobą to największy przywilej i niewarto z tego rezygnować dla kilku anonimowych komentarzy czy maili.
Tak trzymaj! I tak czytelnikom dajesz dużo, bardzo dużo, bo to Twoje życie prywatne, Twój świat do którego tak dużo ludzi ma wstęp, przez bloga właśnie.
Ściskam!

Reply
Keit 2016-03-18 at 1:35 pm

Nie sądzę, żeby ludzie pisali, że polecane produkty są drogie z zawiści. Po prostu wielu ludzi nie stać na spodenki dla dziecka za 100zł, zabawkę za 250zł czy samochodzik za 400zł. Realia są takie, że nie wszyscy zarabiają kokosy, a po drugie w PL nie szanuje się i nie docenia pracy wielu ludzi, więc nie ma co się dziwić, że mama pracująca za 10-15/h nie kupi bucików dziecku na które zarabia dwa dni!

Reply
Angela 2016-03-18 at 2:03 pm

Myśle, ze to kwestia tego, jak przekazuje sie swoje myśli i odczucia. Czasami dostaje maile pełne złych emocji i tu o to chodzi. A komentarze, których nie dźwiga moja kultura osobista- nie publikuje.

Reply
Weronika 2016-03-18 at 6:49 pm

Nie chodzi mi o to, że piszą o cenie produktów z zawiści, a raczej ze z zawiscia piszą o tym, że ktoś ma lepiej. Doskonale rozumiem, że nie wszystkich stać, ale gdyby jednak byli w lepszej sytuacji finansowej, bądź mieli okazję otrzymać dany produkt na tzw. testowanie, to pewnie też by się zdecydowali. To, że kogoś na coś stać nie jest powodem do obrażania go. Tak samo jak nie można kogoś obrażać z powodu gorszych warunków życia. Akceptujmy się i tolerujmy, bez względu na status społeczny.
Pozdrawiam!

Reply
Angela 2016-03-18 at 2:12 pm

Dziękuje! ❤️❤️❤️

Reply
Karasiowa 2016-03-18 at 1:13 pm

Myślę, że juz powinnaś się na to wszytsko uodpornić. Każdy mądry wie ,że każdy blog-wpis w dzisiejszych czasach jest sponsorowany bo trzeba jakoś żyć , z czegoś żyć. Też wole Twoje teksty te takie ,że tak napisze z d…:) prosto z głebi .Ale… i tak jak pojawia się post sposnsorowany to wchodze ,czytam go z zapartym tchem i po każdym mówie juz… tylko tyle…:) Myślę często sobie … ta „żaba”:) powinna pracować w reklamie. Gdyby tak każda reklama w tv była napisana, nakręcona jak Ty to tu robisz promując jaką rzecz 🙂 Siedziałabym spokojnie przy tych reklamach 🙂 i oglądala i się relaksowala. Także rób to dalej .Liczba odwiedzających Twojego bloga mówi sama za siebie .Odwalasz dobra robote .

Reply
Angela 2016-03-18 at 2:11 pm

Żaba ❤️ Dzięki!

Reply
kejtrisa 2016-03-18 at 2:58 pm

karasiowa;)dobrze powiedziane:)angi a Ty jesteś inspiracja:)cieszę że ze robisz to co kochasz i masz możliwość na tym zarobic:):) a co do postów reklamowych czemu nie 🙂 i wielu pięknych rzeczach nie miałabym pojęcia :)także stashki super że jestescie:)a hejterzy zawsze byli i beda:)
ps.karasiowa czy to ta Karasiowa??
buziaki mamuśki

Reply
BEATA 2016-03-18 at 4:43 pm

Ludzie zawsze byli, są i będą zawistni będą zazdrościć! Jedni robią to „inteligentnie” a inni niestety nie Na tzw. „buraka” lub „słoma z butów wystaje”. Ja uwielbiam twoje posty i chętnie je czytam. Uważnie śledzę każde słowo, każde zdjęcie – przeglądam po kilka razy. Wchodzę na linki do stron podanych przez ciebie. Wiele rzeczy mi się bardzo podoba. Są oryginalne, nie oklepane i porządne. Ceny często niestety są dość wysokie jak na nasze realia i budżet domowy ale za jakość trzeba czasem zapłacić. I choć może pomyślę „ale to drogie” nie uciekam się do wypisywania nienawistnych meili czy komentarzy. Czy komuś komu powodzi się lepiej mam być wilkiem??? Niech się wiedzie, niech się układa, niech zdrowie służy, niech robi to co kocha i daje radość innym tym co pisze! A jak może połączyć przyjemne z pożytecznym-rewelacja! Czemu tak bardzo boli nas że ktoś ma lepiej? Nie kradnie, nie robi nikomu krzywdy! Wręcz przeciwnie. Często poprawia nastrój i humor. Uśmiech pojawia się na twarzy. Miło zobaczyć czyjeś SZCZĘŚCIE! A siedzieć i narzekać każdy potrafi. Od nas i odrobiny szczęścia zależy nasz los. Weź sprawy w swoje ręce i nie bądź człowieku zawistny-tego ci życzę. 🙂

Reply
Angela 2016-03-18 at 7:19 pm

<3 cudownie napisane!

Reply
Joanna 2016-03-18 at 4:53 pm

A mi się podobają wszystkie twoje posty i te z głębi serca i te sponsorowane bo są to drogie rzeczy ale np zakochałam się w nawilzaczu powietrza na dzień dzisiejszy mnie na niego nie stać ale usilnie na niego odkładam każdy wolny grosz 🙂 a więc wielkie dzięki za wszystkie posty 🙂 :*

Reply
Angela 2016-03-18 at 7:20 pm

<3 dziękuję za całego serca!

Reply
Ania 2016-03-18 at 9:29 pm

Moim zdaniem czytanie czyjegoś bloga jest jak wejście do czyjegoś domu. Wchodzisz, zdejmujesz buty, odwieszasz kurtkę i poczęstowany napojem siadasz na sofie. Trzymasz się zasad dobrego wychowania, rozpoczynasz rozmowę , ale swoim zachowaniem starasz się nie sprawić przykrości domownikom, nawet jeśli często masz zupełnie inne zdanie na dany temat. A pisanie często bardzo przykrych i obraźliwych komentarzy na cudzych blogach jest jak wejście do czyjegoś domu w ubłoconych kaloszach, wypicie herbaty czy kawy i stłuczenie kubka, zamiast odstawienie do zlewu, pobrudzenie ścian i wyjście trzaskając drzwiami. Domownik po takiej wizycie ma chyba już tylko ochotę usiąść na podłodze i się rozpłakać. Jeśli blog Ci się nie podoba po prostu go opuść i nie rań jego autora. Nie potrafię zrozumieć dlaczego tak wielu ludzi lubi ranić, krzywdzić i wyładowywać swoje frustracje na innych. I to nie tylko na blogach, bo dziś takie osoby piszą komentarz, a jutro pójdą na zakupy i obrażą ekspedientkę w sklepie albo sąsiada na osiedlu.
A teraz do rzeczy. Czytam Twojego bloga w zasadzie od samego początku jego powstania i bardzo go lubię. Jestem mamą rocznego Hubisia, więc Twój blog często mnie również inspiruje do zakupu produktów, które polecasz; choć Stashki cenię głównie za jego wartość niematerialną i mam tylko jedną małą nadzieję, że na tym blogu będzie zawsze więcej Was niż reklam, bo faktycznie reklam ostatnio jest sporo. Mam kilka produktów, które reklamujesz i no cóż, jedne są świetne a inne trochę mniej:( Wydaje mi się, że jak blog dopiero „raczkował” to było trochę mniej reklam, może dlatego teraz niektórym to przeszkadza, choć to i tak w żaden sposób nie może tłumaczyć wulgarności itp. Ale blog jest Twój i masz prawo go prowadzić tak jak chcesz, dlatego nie przejmuj się złymi słowami bo po prostu szkoda zdrowia, Twojego i Maleństwa, które w Tobie się rozwija. Pozdrawiam Was serdecznie:)

Reply
Mama 2016-03-19 at 6:51 pm

Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby ; albo tak jakby nic nie było cudem, albo tak jakby cudem było wszystko ( A. E. ) Każdy ma prawo przezywać je wg siebie. Jak wybierze zawiść, to przecież jego wybór.

Reply
Aneta 2016-03-21 at 6:16 am

Wiadomo ze każda. Mama chciała by dla swojego dziecka rzeczy jak najlepiej jakości czasem jest to możliwe czasem nie.ale ogólnie fajnie się czyta twojego bloga nie trzeba od razu wszystkiego kupować. A polscy mają tendencję do narzekania a narzekają ci co najwięcej mają. A jak się czegoś chce to pieniążki można odłożyć nie trzeba od razu. Pozdrawiam

Reply

Leave a Comment