Home CODZIENNIE ROZWIŃ SKRZYDŁA I WALCZ JAK DZIEWCZYNA!

ROZWIŃ SKRZYDŁA I WALCZ JAK DZIEWCZYNA!

2017-01-23 1 comment

Kiedyś usłyszałam od Mamy „jestem z ciebie dumna”. Często to słyszę. Albo, że mogę być kimkolwiek zechcę. Gdziekolwiek zechcę. Żyć tak jak chcę. To duża wolność. Kiedy pierwszy raz dotknęłam mojego Syna pomyślałam, że to cudownie, że wybrał właśnie mnie. Jestem z Niego dumna. Z każdej nowej czynności, którą wykonuje, której się uczy i naśladuje otoczenie. Mimo pośpiechu kocham widok mozolnych małych kroczków w nauce ubierania samodzielnie spodni. W nakładaniu pasty do zębów na szczoteczkę i na podłogę. Rozczula mnie każde jego posunięcie w stronę dorosłości. Ale przed tą dorosłością chciałabym jak najdłużej go chronić. Bo czasami bywa okrutna. Wiem, że póki jest pod moim skrzydłem, jest bezpieczny. Kiedy na Świat przychodziła moja Córeczka usłyszałam od mojej dr, że ma ciemne włoski. Pamiętam dokładnie te słowa. Nie powiedziała mi, że wszystko jest z nią dobrze, że jest zdrowa. Powiedziała, że mała ma ciemne włoski. I czułam spokój. Bo byłam pod opieką kogoś, komu zapewne kiedyś pozwolono rozwinąć skrzydła. Kto był z moją dziewczynką od 4 tygodnia jej przygotowań na poznanie świata. A kiedy miałam już Ją na rękach pomyślałam, że to dziwne, że cały świat, wszystko co ważne, najważniejsze można zmieścić w tak małej istocie. I jak to dobrze, że Ona wybrała właśnie mnie. Że teraz i Ona jest pod moją opieką. Wiem, że nie dostajemy swoich dzieci na własność. Rodzą się zależne od nas, ale wolne. Dlatego póki będę mogła, chcę  obserwować jak uczy się malować paznokcie, zakochiwać , odkochiwać i mocno stąpać po ziemi. Dlatego mówię Im codziennie, że jestem z Nich dumna. Wiem, że kiedyś będę musiała wypuścić Ich spod moich skrzydeł. Aby rozwinęły własne. Ale dziś nie. Dziś to ja dziękuję za wolność. Za możliwość rozwijania skrzydeł. W macierzyństwie, w małżeństwie, w pracy. Wszędzie tam, gdzie chcę. Bo jestem kobietą, którą nauczono wolności, równości i siły. Dlatego zawsze WALCZĘ JAK DZIEWCZYNA!

 

1 comment

You may also like

1 comment

Ewelina 2017-02-02 at 4:05 pm

Pieknie piszesz…I piekne masz Dzieci!

Reply

Leave a Comment