Home CODZIENNIE O NIEJ

O NIEJ

2016-07-27 14 komentarzy

Stałam na dywanie. Boso. Zawsze ściągam kapcie zanim na niego wejdę. A jaka byłam jemu przeciwna. Że roztocza, że banan między tym włosiem do nogi się przykleja i kompot z czerwonej porzeczki się na niego leje prosto ze szklaneczki z samolotem. Niebiesko czerwonej.

Stałam na dywanie i kołysałam ją, przytuloną mocno do piersi. I myśli zbierałam i wściekłam się na siebie, że pod ręką nic do pisania nie trzymam, a te myśli zawsze tak ulotne są jak chwile. Te chwile, co dzieci się w nich nagle takie dorosłe robią. Bo nim włosy na siwo się pomalują, ty patrzysz a one takie duże. I pyskują. Albo pod ramię Cię biorą i w czoło całują. Że dosięgają Ci do tego czoła się dziwisz! Takie to ulotne wszystko!

A ja stoję i ją kołyszę. Ona smoczka już z buzi wypuściła i się przez sen śmieje.  Jak anioł wygląda, co dopiero z dworu wleciał do domu po najlepszej zabawie. I w tej ciszy ja stoję i kołyszę. komar mi nawet nie przeszkodził, co koło ucha mi prosto manifestuje obecność i szepce, że za chwilę mnie ugryzie. A niech gryzie. niech bierze! Bo wściekła jestem tylko na siebie, że tej kartki z długopisem w kieszeni nie noszę codziennie.

A myśli zbierałam takie piękne. Że ja stoję nad morzem i oczy zamykam i wiatr mi po włosach szaleje, na polikach mi piegi słońce rysuje. A ja stoję. i przez te oczy zamknięte zerkam na Nią. Biega po plaży, z długim warkoczem, splecionym na szybko. Ten warkocz za nią wszędzie. Do wody, na ręcznik, po piachu, za piłką. I oczy. Wielkie, niebieskie. Uśmiecha się szeroko do mnie, macha i coś z ust układa, że ja nie słyszę nic a nic. Bo ten wiatr mi w uszach powiewa. A tak to widzę, że krzyczy mi z daleka, że kocha to życie. Że nas. I tak to widzę, że szczęścia nie wypuści ani na krok. Ani na chwilę.

DSC_1334

DSC_1330

DSC_1328 DSC_1370 DSC_1384 DSC_1398 katalog bez nazwy 31

DSC_1264 DSC_1263 DSC_1288 DSC_0894

DSC_1180 DSC_0901-2 katalog bez nazwy 3

DSC_1440 DSC_1436

DSC_1331 DSC_1340

DSC_1329

 

DSC_1424 DSC_1425 DSC_1440

 

zacznę od TEGO królika w łóżeczku Antosi. To totalnie gadżeciarski usypiacz! Jestem w nich zakochana odkąd włączyłam, a jak jeszcze Tata moich dzieci nagrał swoje „aaa kotki dwa” na niego, to już przepadłam! Królik jest absolutnym hitem! Ma w swoim brzuszku dużo opcji- szum suszarki, morza, kołysanki i możliwość nagrania swojego głosu. Można ściszać, podgłośnić i jest na pilot! I ładujemy pod usb. Jedyny jego minus jak dla mnie to lekko nachalne futerko 😉 nie jest do miętolenia absolutnie, bo zostawia włoski. Ale do usypiania- rewelacja!

Myszki w pudełkach- TU (uwielbiam Mailegi, czuć w nich magię dosłownie!)

Koc różowy- TU (na zdjęciach nie wygląda tak, ale jest bardzo solidnie zrobiony i dosyć ciepły)

otulacz- TU (jeśli chodzi o otulacze, zazwyczaj wybieram te z Lodgera)

drewniania skrzynia- TU (trzeba ją koniecznie dotknąć, żeby poczuć dlaczego jest najlepsza!)

poduszka z kotem- TU (ferm living uwielbiam, boli mnie tylko serce, że nie mogę mieć wszystkiego ;))

pokrowiec na przewijak- TU

wieszak z chmurką- TU

łóżeczko- TU

lampka domek- TU

tapeta- podobne z Ferm Living  TU

karuzela- TU

 

14 komentarzy

You may also like

14 komentarzy

Monika 2016-07-27 at 6:53 pm

Ależ ona szybko rośnie, ot taka mała kropelka, ruch skrzydeł motyla i taka duża… Za szybko ten czas biegnie.

Reply
Angela 2016-07-28 at 8:34 pm

Monika, wlasnie tak minszkoda tego czasu, przeżywam jeszcze mocniej niż przy Stasiu, że rosną Oni jak na drożdżach ❤️

Reply
Monika 2016-07-29 at 11:06 am

Ja przy starszaku, chciałam wszystko już, jak najszybciej, a teraz, kiedy więcej skarbów nie planuję delektuję się tymi chwilami, ale i tak biegną niepostrzeżenie, jeszcze moment i będziemy mieli za sobą wspólny rok 😉

Reply
Pani Woźna 2016-07-30 at 9:16 pm

Angela, jesteś dla mnie przykładem świetnej zorganizowanej, pięknej i mimo wszystko pełnej energii i pomysłów mamy 🙂

Reply
Angela 2016-07-31 at 3:33 pm

❤️ Dzięki!!!

Reply
Natalia 2016-07-31 at 1:48 pm

Jak zawsze wszystko idealnie córeczka już taka duza, jak ten czas szybko leci moja ma już 2,5 latka, i nie wiem kiedy ten czas przeleciał, a tak choć na chwilę by się wróciło do tego jak byla maleńka, uwielbiam czytać pani posty, jest pani super

Reply
Angela 2016-07-31 at 3:35 pm

Tak żal tego czasu, ze chyba trzeba dziecko za dzieckiem rodzic Buziaki! ❤️

Reply
Natalia 2016-08-05 at 1:27 pm

A apropo tego aparatu drewnianego z jakiej on strony jest??

Reply
Angela 2016-08-06 at 1:01 pm

Ja go kupiłam na Dawanda

Reply
Natalia 2016-08-06 at 2:30 pm

Dziekuje

Asia 2016-08-18 at 12:43 pm

Witam,
czy może mi Pani powiedzieć, gdzie kupiła Pani lampę do pokoju Stasia? Chodzi o tę wiszącą, która jest na 9 zdjęciu. Pozdrawiam

Reply
Angela 2016-08-18 at 2:23 pm

Asia, ta lampa jest z Ikea

Reply
AkademiaUsmiechu 2016-08-23 at 8:27 am

Przepiękne zdjęcia i super klimatyczny pokoik <3 W ogóle strasznie wizualnie mi się podoba ten blog. Dobre poczucie stylu 🙂

Reply
Angela 2016-08-23 at 9:44 am

Dziękuję! 😉

Reply

Leave a Comment