Home CODZIENNIE O DORASTANIU

O DORASTANIU

2016-04-11 4 komentarze

O dorastaniu można pisać dużo. Zwłaszcza jak się dorasta ciągle. Zwłaszcza, kiedy się dalej nie dorosło. Albo dorosnąć wcale się nie chce. I nie zamierza też. Człowiek dorasta chyba w swoim życiu wiele razy. Zawsze tylko po to, żeby przekonać się, że dalej jest dzieckiem. Że dorosnąć wcale nie chciał i nie potrzebował. To może stwierdzenie bardziej o mnie. Wiesz, nie mogę wejść do Twojej głowy i powiedzieć, że też codziennie próbujesz dorosnąć. Ja każdego dnia dorastam. Od rana, aż do nocy uczę się tej zabawy w dom. Przypominam sobie że to nie mnie mama obudzi do szkoły, że to nie mi mama zrobi śniadanie. Przypominam sobie, że to ja muszę iść do mojego dziecka, przygotować go do nowego dnia, ucałować w policzek, przytulić. Powiedzieć, że stęskniłam się przez całą noc. Kiedy zmagam się z przeziębieniem, to nie mi mama posmaruje klatkę na rozgrzanie. To raczej ja będę tulić moje dziecko przy jego chorobie. Jechać z nim w nocy do lekarza i trzymać za rękę, kiedy gorączka da mu się we znaki. Dorastanie to ciągle dla mnie abstrakcja. Bo jak łatwo mi powierzyć sprawy zawodowe w Biurze Księgowym, tak już powierzyć mojego prywatnego życia nie mogę nikomu.  Decyzje musimy podejmować sami. I mam to szczęście, że w tym „sami” jest nas dwoje. To zawsze o wiele prostsze mieć kogoś,  kto dorasta z Tobą codziennie i dzieli Twoje obowiązki. To dla mnie ważne. Podziwiam samotne macierzyństwo. I tacierzyństwo. Bo jestem matką. Wiem, jak wiele trzeba w życiu odwagi, żeby wziąć odpowiedzialność za życie innego człowieka. Nawet  jak sama sobie je urodzisz. Nigdy nie będzie do końca Twoje. Musisz dać mu odejść w pewnym momencie i podglądać jego walkę o dorastanie.

O dorastaniu można czytać wiele poradników. Jak radzić sobie z dorastającym nastolatkiem, niesfornym pupilem, upierdliwym sąsiadem, jak dorosnąć do roli kogokolwiek. Kogokolwiek, kim chcesz być. Możesz do tego dorosnąć. Możesz nauczyć się być kimś, kim do tej pory udawałaś, że byłaś. To wszystko proste. Ale tylko w tych poradnikach. Bo ja chociaż uwielbiam te psychologiczne książki, ciągle nie potrafię wdrożyć ich w życie. I teraz, kiedy mam iść znów dorosnąć i zderzyć się z nową rolą, jestem przerażona. I boję się jak nigdy. I chowam trochę głowę w piasek. I panikuję. Chwilę mi zajmie dorastanie do nowej roli. Więc widzimy się za jakiś czas! Trzymaj kciuki i życz nam powodzenia! Okazuje się, że za drugim razem strach ma jeszcze większe oczy! I potrzeba dwa razy więcej siły na dźwignięcie tego!

DSC_0994 DSC_1006 DSC_1019

4 komentarze

You may also like

4 komentarze

Marta 2016-04-11 at 9:50 am

Świetny tekst! Ja też co dzień dorastam. A teraz właśnie dorastam do tego, żeby wrócić do pracy, a Malucha (14 mscy) muszę na czas pracy zostawić w żłobku. I strach ma wielkie oczy, a żołądek się kurczy i w kulkę zwija, a wyobraźnia podsuwa głównie obrazy trudności… I wiem, że to będzie trudny czas i że wolałabym się wtulać w nieskończoność w ciepłe cudowne i pachnące ciałko mojego Malucha, ale tak to już z tym dorastaniem jest, że trzeba. I wyjścia nie ma. Dlatego do walki! Będzie dobrze! PS. A po cichu Ci zazdroszczę, że już zaraz dwójkę maluchów będziesz mieć przy sobie. I do kochania ludzi więcej i śmiechu więcej i miłości więcej. Też tak chcę i mam nadzieję jeszcze się odważyć i i do tego dorosnąć.

Reply
beata 2016-04-11 at 10:07 am

Kochana wszystko bedzie dobrze!! Antosia zaraz bedzie z wami 🙂 Tekst rewelacyjny Ja teraz z Oliwka q szpitalu bp ka zapelenie pluc 🙁 Ma w pokoju kolege Stasia 🙂 Staśki fajne chlopaki Trzymaj się dzielnie jestem z Tobą myślami.

Reply
Justyna 2016-04-11 at 10:46 am

Kochana dobrze wiem co czujesz, mi zostało jeszcze 7 tygodni i też się boję. Boje się porodu, podwójnych obowiązków, podwójnej odpowiedzialności, a najbardziej chyba boję się tego czy pokocham moją corcie tak samo mocno jak Antoniego, bo jak narazie to on jest moim całym światem.
Bo myślisz, że można kochać tak samo? Ja tak myślałam dopóki nie urodziłam.
Powodzenia kochana, napewno wszystko będzie dobrze, urodzisz śliczna i zdrową córeczkę NAPEWNO , a Tobie życzę szybkiego powrotu do zdrowia

Reply
Mama 2016-04-12 at 6:20 am

Dziwne to dorastanie, bo tak naprawdę nigdy nie dorastamy, ciagle jesteśmy dziećmi i bawimy się w to nasze dorastanie

Reply

Leave a Comment