Home CODZIENNIE LUDZIE GADAJĄ…

LUDZIE GADAJĄ…

2017-06-15 0 comment

Ludzie gadają. Mówią wciąż do siebie, do dzieci, do sąsiada i nawet do nieznajomego też mówią w kolejce po bułki. Z samochodu jeden do drugiego wysiada, żeby mu ręką przed szybą pomachać, że jedzie jak bałwan. To ten drugi znowu przez tą szybę straszy, że zaraz wysiądzie do niego. I tak na tych światłach, na skrzyżowaniu stoją i machają i krzyczą. Przez tą szybę krzyczą do siebie. Jakby tak nie można było wysiąść i porozmawiać. Rękę sobie potem podać na zgodę, bo przecież to każdemu się zdarzyć może. A w kolejce dziewczyna piękna, oczy duże i poliki w piegach, stoi. I nawet słowem nie powie, czy pierwsza może. Bo to przecież 8 miesiąc jak w ciąży chodzi. Ale nie powie. Nic nie powie. Bo już w w tym szóstym miesiącu się nauczyła, że lepiej wystać co swoje. A i nie daj Boże jeszcze kasjerka jej kiwnie, że podejść proszę, to się odezwą głosy wrogie. Że temu się spieszy, a ten to już stary, to mu się należy. I krzyczą tak jeden przez drugi głosy jakby nieludzkie. A skoro juz lato i szkoła za chwilę w kąt pójdzie, to biegają chłopaki, zawody urządzają, piłkę kto kopnie mocniej. Czy wyżej. I nadają sobie nazwiska idoli. Takie to piękne. Że nie w komputerze, a tu, na podwórku. Kolano roztrzaska i spodni Mama na pewno nie dopierze. To tak biegają, póki im Pani z 3 piętra piłki nie zabierze. I nie wykrzyczy jak to teraz tak dzieci jak zwierze! Że kiedyś to się młodzi inaczej prowadzili. A guzik! A niech mnie! Ja tam nie wierzę! 

0 comment

You may also like

Leave a Comment