Home CODZIENNIE CO NAS NIE ZABIJE TO WZMOCNI!

CO NAS NIE ZABIJE TO WZMOCNI!

2016-03-06 3 komentarze

Kiedy zakładałam bloga byłam w ciąży. Staś w moim brzuchu miał chyba z siedem miesięcy. Czułam go już całkiem dobrze i nawet w tym okresie zaczynałam trochę narzekać na ciążę. Sen zaczął być przymusem, bo na pewno nie przyjemnością, kiedy człowiek po setnym obrocie z lewo na prawo dyszy ze zmęczenia, a ten sen nie przychodzi nawet na moment, to się odechciewa, prawda? Albo jak musisz wstać do toalety, chociaż do diabła przecież przed chwilą wstawałaś. przecież to zaledwie pół godziny minęło. jakby wieczność. Bo spać nie możesz. To wiadomo, że w nocy czas leci jak krew z nosa. Bynajmniej dla tych co bezsenni. Chociaż i ta krew z nosa potrafi czasami ciurkiem pocieknąć, jak Ty akurat się schylasz, żeby pastę do zębów wypłukać.. Ale przecież ciąża to piękny czas. A macierzyński to przecież ciągle urlop. a poród? to miała być formalność. Takie wiesz. Jedziemy poboli i mamy! Mamy naszego Syna! A o komplikacjach to już nikt nie powiedział. To znaczy owszem. Wiadomo, przecież takie komplikacje to częste są. Ale nie u mnie. U mnie miało być książkowo. A nie było. Ale cokolwiek to było, dało mi najpiękniejszy prezent życia! Kiedy zakładałam bloga zaglądało na niego pare osób, później paręset, a teraz parę tysięcy. I nagle wyobraź sobie taką awarię, że do licha nikt nic nie wiem. Dlaczego, kiedy. po co w ogóle do diabła kasować komuś dane? Ale wiesz, może miało tak być. Wracam już. I nie zamierzam odchodzić. Podobno co nas nie zabija, to nas wzmocni. A takie przypadki to są po to, żeby później, jak człowiek się podniesie,  to z wielką siłą i chęcią do działania! Ledwo się już toczę. Ale ciągle tu jestem!

katalog bez nazwy1 DSC_8137 katalog bez nazwy DSC_8207

Łóżeczko (na dniach je opiszę w innym poście) – TU

Stachowe ogrodniczki (materiał cuuuudo! istne) TU

prześcieradełko- TU

pies- TU

kocyk w chmurki- TU

3 komentarze

You may also like

3 komentarze

BEATA 2016-03-07 at 9:02 am

tak właśnie Nikt nie mówił że będzie jak bajce 🙂 a życie swoje scenariusze pisze Co do danych to pewnie ktoś zazdrosny niech spada! 🙂 powodzenia i czekamy na kolejne ciekawe inspirujące wpisy i życzymy dużo zdrówka i optymizmu 🙂

Reply
Salusiowo.blogspot.com 2016-03-10 at 11:05 am

Witamy

Reply
Angela 2016-03-10 at 6:32 pm

<3

Reply

Leave a Comment